Wybrane, najlepsze artykuły na temat uwodzenia kobiet z największego polskiego forum artystów podrywu wersja beta
Na tym blogu znajduje się tylko niewielka próbka tego, czego możesz dowiedziec się z naszego forum. Chcesz więcej? Szukasz najlepszych metod i technik uwodzenia, artykułów, dyskusji i field raportów? Wszystko dla prawdziwego artysty podrywu znajdziesz na forum: uwodzeniekobiet.fora.pl Największe forum o uwodzeniu w Polsce- ponad 50000 postów, ponad 5000 użytkowników. Elvis zaprasza!

sobota, 28 czerwca 2008

Tym razem artykuł autorstwa globione na temat miłych facetów i tego, czy oni również mogą odnosic sukcesy w uwodzeniu kobiet:

Ostatnio jeden z moich targetów stwierdził, że jestem zbyt dobrym facetem - bo na pierwszym spotkaniu po jej teście wylądowalibyśmy u niej. A tak stało się to dopiero na 5-ym spotkaniu. Ale co się odwlecze, to nie uciecze.

Społeczność uznała, że "dobrzy chłopcy" są na straconej pozycji, gdy przychodzi do gry z kobietą. Skąd się wzięło to przekonanie?? Sprawa jest prosta - w większości przypadków dobrzy chłopcy zbyt szanują kobiety, aby podjąć zdecydowane działania. I nie jest to związane z strachem, tylko z zbyt dużym szacukiem wobec nich. Fakt- wielu"dobrych" facetów z racji zbyt dużego szacunku boi się podejmowąć jakiekolwiek działania, nie tylko związane z kobietami. Częstokroć jakiekolwiek działania - interakcje społeczne - są dla nich bardzo trudną sprawą. Po prostu boją się podejmować działania.

Ale czy bycie dobrym facetem jest równoznaczne z byciem fujarą?? Cóż to pytanie retoryczne - NIE!!

Dobrzy faceci są poszukiwani przez kobiety na LTR. Jednak nie powienieś być takim typowym totalnym miśkiem - taki pan nie ma szans, nie tylko na przytulenie, ale nie ma szans na nic.

Po pierwsze "dobrzy chłopcy" nie działają na imprezowe dziewczyny. Więc siłą rzeczy znacznie ograniczasz sobie możliwości ONS. Ciężej jest też podczas Night Game, lecz to już zależy tylko od Ciebie. Podobnie jest też z młodszymi targetami. Ale nie każdego to interesuje.

Co daje 3G. Przede wszystkim, dostęp do tych bardziej wartościowych targetów. Łatwość w utrzymywaniu LTR. Chęć wchodzenia w LTR przez kobiety.

Zapomnijmy o tym. Co zrobić, aby uwodzić będąć dobrym facetem i nie chcąc się zmieniać?

* nigdy nie bądź przewidywalny, nie musisz rozrabiać, ale jednak kobieta nie powinna czytać w tobie jak w otwartej księdze. Weź czasem złap ją i pocałuj w momencie kiedy się najmniej tego spodziewa.
* przeczekaj jej fochy i ST; nie neguj. Łamiesz wówczas swoją ramę.
* pewność siebie nie szkodzi dobrym chłopcom. Podobnie jak odrobina arogancji. Ale nie przesadzaj w żadnej z tych cech. Odrobina jest pozytywna - ale bycie dupkiem szkodzi przy tych bardziej wartościowym celom.
* Bądź nagrodą. To nie szkodzi nawet grzecznym chłopcom. Odwracaj rolę. Bądź królem.
* Nie kłam. Bądź szczery do bólu.

I to wszystko. Fakt moja gra ma pewne wady - przede wszystkim odkładam seks o 2-3 spotkania później. Ale czy to jest wada, jeśli sypia się z 3 kobietami. Raczej nie. Kolejną wadą jest to, że kobiety mogą się zakochać. Bo nie tylko dajesz jej emocje, ale również poczucie bezpieczeństwa. A tego często nie chcemy. Więc kontroluj to co robisz, aby nie skrzywidzić kobiety.

Autor: globione
Link bezpośredni do tematu na forum:
http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/forum-ogolne,2/3g-good-guy-game,5963.html

Czy zgadzacie się z tezami autora? Zapraszam do dyskusji na forum . Byc moze najciekawsze z wypowiedzi zostaną w przyszłości również opublikowane na blogu.

Pozdrawiam,
Elvis

TAG: good guy, nice guy, uwodzenie, podrywanie, PUA

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Po dwudniowej weekendowej przerwie, nowy artykuł. Tym razem oddaję głos Still'owi, który pisze o swojej koncepcji "autentycznej gry":

W społeczności przyjęło się, że uwodzenie można podzielić na 2 rodzaje.

Direct i Indirect.

Ja wolę wprowadzić inny podział.

Autentyczność i nieautentyczność.

Ucząc się gry na początku nie mamy tak naprawdę pojęcia, dlaczego ona DZIAŁA. Dlaczego robiąc push&pull, lub wyznając swoje intencje zdobywam kobietę? Co jest tym czynnikiem decydującym o sukcesie?

Śmieszy mnie też odwieczna debata. Direct czy indirect? Skuteczność jednego nad drugim.

Zacznijmy od typowego indirectu. Jest to nic innego jak odwrócenie scenariusza.

Prawdziwa kobieca natura.

Kobieta będzie starała się byś się jej podlizywał. Będzie dla Ciebie nagrodą. Nie będzie podtrzymywała rozmowy ani nie zainicjuje jej na nowo. Będzie nie do zdobycia.

Jak to działa?

Bezpośredni wpływ na ego.

Podchodząc do kobiety i grając w ten sposób, burzymy jej sens rzeczywistości i obniżamy jej wartość. Jej naturalnym odruchem jest odzyskanie tej wartości.... nawet jeśli będzie musiała dosiąść Twojego fiuta. To daje jej potwierdzenie i gdy je już dostanie... znika. Taka gra jest efektowna na ONS. Na dłuższą metę jest to wyczerpujące. Co to za gra skoro zero przyjemności?

Nieautentyczna gra. Czy tego chcemy?

Wchodząc do społeczności uwo zawsze brnąłem w tym kierunku by gra stała się dla mnie naturalna. By zamiast GRAĆ, po prostu BYĆ.

Nie kryć swoich intencji. Nie wysilać się dla kobiety. Robić co się chce.

Bycie autentycznym sprowadza się do bycia szczerym ze sobą i innymi ludźmi w 100%.

W tym wypadku nie chodzi tu już o opener, którego użycie, ale o wewnętrzny stan. Szczere seksualne zainteresowanie kobietą. Można być autentycznym pytając o prezent dla koleżanki. Może być w tym pytaniu zawarte szczere zainteresowanie poznaną dziewczyną.

Ta gra bliższa jest naszemu rdzeniu. Byciu prawdziwym facetem z jajami.

Bo co wspólnego z prawdziwym herosem ma ukrywanie swoich intencji i uciekanie się do "sztuczek", "trików"?

Pieniądze? Wygląd? To nie ma znaczenia. Nie mówię, że nie ma kobiet, które nie polecą na kasę.... tylko kto chciałby z taką być. W 99% wygląd i kasa jest bez znaczenia.

To czy dbamy o nasze ciała i czy się dobrze ubieramy jest po prostu świętowanie własnej osoby. Odzwierciedlenie tego co o sobie myślimy. Jeżeli zaczniesz się ubierać ponadprzeciętnie, ale będziesz miał dalej słabe poczucie wartości wewnętrznej to nie będziesz ze sobą spójny. Oczywiście nie mówię by tego nie robić.

Zawsze wychodźcie poza swoją strefę komfortu. W ten sposób rośniecie. Nie ma nic gorszego od oglądania początkującego próbującego być mistrzem, ale niestety musicie przez to przejść.

Kobiety oceniają nas w kontekście ZACHOWANIA, kiedy my oceniamy je WIZUALNIE.

Oczywiście nieautentyczna gra nie zawiera się w tej strefie, ponieważ nie wywołuje ona prawdziwego zainteresowania. Kobieta chce tylko walidacji. Kiedy ją dostanie - zainteresowanie znika.

Idealnie pasuje tutaj cytat z filmu Wredne dziewczyny.

"To, że ja go nie lubię nie oznacza, że nie chcę, by on lubił mnie."

Kobieta możecie Cię nie lubić, ale zrobi wszystko byś Ty polubił ją.

Wracając do zachowania.

Laski chcą mężczyzny, który ma wysoką wartość. Efektem wysokiej wartości jest pewność siebie. Nie odwrotnie.

Hahaha. Od razu widzę przed oczami kolesi, którzy rozpieprzają się na kanapach i udają maczo. Kolejna grupa tzw. directowców. Główny nacisk na BL. Oczywiście podstawy się przydadzą, ale to czy stoję na rękach lub czy trzymam ręce w kieszenie nie ma NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA na to czy zdobędę kobietę.

Subkomunikacja to jedyna droga, którą przekazywana jest informacja o tym czy mamy wysoką wartość czy nie.

Ton naszego głosu. Sposób poruszania się.

O ile powyższe rzeczy możemy jeszcze kontrolować to jest wiele elementów, których nigdy nie będzie w stanie opanować.

Lekkie drgania wywołane strachem. Zawężanie się źrenic. Mikroruchy. Małe zawahania przy podejmowaniu decyzji. Drobna zmiana tonu.

To wszystko jest wynikiem naszej gry wewnętrznej.

Czy jesteśmy pewni czy nie?

Wszystkie te problemy likwiduje STAN.

Daje nam dostęp do naszej lepszej osobowości. Do rdzenia.

Przez długi czas doświadczałem jednego rodzaju stanu. Wysoka energia. Porównywalny do wybuchu dynamitu. Mogłem w ciągu kilku sekund mieć KC z laską, ale na drugi dzień dostawałem flake.

Problem z taki rodzajem stanu polega na tym, że kobieta przejmuje go gdy jest przy Tobie, ale później stan spada i nie ma już tej atrakcyjności.

Tu doszedłem do drugiego rodzaju stanu. Tego przyjemnego ciepła wewnątrz mnie. Nauczyłem się być po prostu bardziej zrelaksowany. Obniżyłem energię. To znacznie zmniejszyło olewki na drugi dzień.

Zacząłem się po prostu rozkoszować żeńską energią promieniującą z kobiet. Wtedy wystarczy dać się uwieść. Ona wie, że masz wyższą wartość i to uwodzenie Ciebie sprawia jej niesamowitą radość. W końcu kobiety są uwodzicielkami z natury.

To tak jak po zdobyciu czarnego pasa. Wtedy nauka zaczyna się od początku. Tylko idzie już w innym kierunku.

Używając stanu o wysokiej energii zdobywamy doświadczenie. Popychamy się w stronę trudnych przeszkód. To w polu zachodzą zmiany. Tak budujemy poczucie własnej wartości w sobie.

Zdajemy sobie sprawę, że to co ludzie o nas myślą nie ma znaczenia i działamy poprzez własne intencje. Stajemy się autentyczni.

Facet, który żyje na krawędzi - ROŚNIE.

Po zdobyciu doświadczeń z wysoką energią, możemy rozpocząć naukę na nowo. Odprężyć się i zacząć BYĆ.

Mile widziane komentarze.


Autor: Still
Link bezpośredni do tematu na forum:
http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/forum-ogolne,2/art-autentyczna-gra,5583.html

Czy zgadzacie się z tezami autora? Zapraszam do dyskusji na forum . Byc moze najciekawsze z wypowiedzi zostaną w przyszłości również opublikowane na blogu.

Pozdrawiam,
Elvis

TAG: inner game, direct, indirect, uwodzenie, podrywanie, PUA

piątek, 20 czerwca 2008

Tym razem świetny artykuł obrazujacy przemiany inner game, zmiany postawy i stylu myślenia osób, które zajmują się uwodzeniem. Porownane zostały 3 etapy "rozwoju" faceta, który zainteresowal sie tematyką PUA: AFC, rAFC i PUA. Zapraszam do lektury:

Od dawna zabieralem sie do napisania czegos na temat inner game facetow na roznych poziomach wtajemniczenia – charakterystyki  jakie tu  opisalem to wylacznie moje spostrzezenia, cos co zawsze chodzilo mi po glowie, gdy stykalem sie z nimi. Jestem ciekaw waszych opinii na ten temat. 

Inner Game

AFC – jest pelen kompleksow i fobii,  calkowicie skoncentrowany na sobie i swoich wewnetrznych procech, nie ufa kobietom i nie rozumie ich, postrzega swiat I ludzi przez pryzmat wlasnych kompleksow, czesto bardzo latwo przychodzi mu znajdywanie negatywnych cech innych ludzi, ma duze problem ze znalezieniem ich zalet, ma problem z nawiazywaniem nowych kontaktow z ludzmi, zyje w ciaglym strachu, jest spiety, ma tak niskie poczucie wlasnej wartosci, ze podejscie do kazdej kobiety jest dla niego bardzo stresujacym testem jego wlasnej wartosci, w przypadku negatywnej reakcji bierze wszystko do siebie (jest tak mocno skoncentrowany na sobie, ze nie potrafi zauwazyc zewnetrzych okolicznosci, ktore moga wplywac na reakcje kobiety ani jej wlasnych blokad). Dzieje sie tak dlatego, ze podswiadomie odbiera negatywne reakcje kobiety jako negatywna ocene I odrzucenie calej swojej osoby (co jest glupota biorac pod uwage, ze przy zimnym podejciu kobieta odrzuca tylko blady zarys osobowosci, ktora w ciagu kilkunastu sek udalo nam sie stworzyc w jej glowie).  Jest odrzucany przez kobiety, bo jego postawa, ton glosu, sposob mowienia, zachowanie odzwierciedla jego maly, ubogi I pelen kompleksow swiat wewnetrzny, swoim zachowaniem projektuje nerwowosc, napiecie, stres, brak harmonii – nie potrafi sprawic by inni ludzie czuli sie w jego obecnosci dobrze I komfortowo

rAFC – jest na etapie poznawania teorii I wprowadzania jej w praktyke – wie co ma robic by zdobyc kobiete, ale poniewaz jeszcze nigdy samodzielnie tego nie zrobil brnie mozolnie przez wszystkie etapy uwodzenia, przechodzi bardzo bolesny process oswajania sie z odrzuceniem. Nadal  podswiadomie bolesnie odczuwa  odrzucenie, choc swiadomie wie, ze to nic wielkiego I zdarza sie wszystkim. rAFC zna mechanizmy ktore stosuja kobiety, by go przetestowac I potrafi sie im przeciwstawic (przynajmniej w pozniejszych fazach) – jednak jego zachowanie wobec kobiet , ktore go testuja jest czesto bardzo reakcyjne tzn. Jego riposty na shittesty sa mocne, scinajace przeciwnika, dzieje sie tak dlatego, ze jako “nowo nawrocony” jest przewrazliwiony na punkcie shittestow, ciagle calkowicie skoncentrowany na sobie I swoich wewnetrznych procech przez co traci umiejetnosc trzezwej oceny sytuacji  - brak mu wyczucia – kalibracji. Graczy na tym etapie “ewolucji” cechuje hiperaktywnosc, nadpobudliwosc, tutaj niespodziewanie przychodza pierwsze sukcesy dodajace skrzydel i pierwsze uczace pokory porazki, rAFC sa w ciaglej hustawce emocjonalnej, popadaja latwo w skrajne stany – jednego dnia potrafia zrobic swietna akcje, by pozniej zaliczyc serie porazek (lub jak kto woli nowych doswiadczen). Zaawansowani rAFC potrafia wzbudzic duze attract u kobiet, jednak czesto , gdy czuja, ze maja oapnowany ten element gry popadaja w taki zachwyt nad soba, ze niepotrzebnie przeciagaja w nieskonczonosc faze attract – palac w ten sposob sety. Ich problem z przejsciem z fazy attract do raportu wynikaja z tego, ze nie umieja sami sie otworzyc przed kobieta, bo to wymaga odsloniecia swojego delikatnego wnetrza., maja duza potrzebe bliskosci, jednak czesto calkowicie wylaczaja ta czesc swojej osobowosci (bycie pseudo alpha), przez co nie sa w stanie wproadzic kobiety w stan relaksu – wobec atrakcyjnych kobiet ciagle projektuja nerwowosc. rAFC traktuje interakcje z kobietami jako forme walki, gdzie jego zawsze musi byc na wierzchu, nie potrafia “poswiecic bitwy, by wygrac wojne”. BL poznych rAFC jest czesto alpha przerysowany.  rAFC jest lustrzanym odbiciem AFC

PUA – uwodziciel – ma energie skoncentrowana w sobie i szczelnie zamknieta, jego ruchy sa plynne spokojne i ograniczone do minimum, w obecnosci takiej osoby inni ludzie wchodza w rodzaj delikatnego relaksujacego transu, kontroluje swietnie swoj wewnetrzny stan, niezykle ciezko jest wybic taka osobe z rownowagi niezaleznie od tego co jej powiesz potrafi to obrocic w taki sposob by wydzwiek byl pozytywny, uwodziciel nigdy nie uzywa sily, nie wymusza na swojej ofiarze zadnych czynnosci, nie persfaduje, on wprowadza swoja ofiare w przyjemny  relaksujacy stan, to sprawia, ze ludzie czuja sie dobrze, bezpiecznie I bez obawy oddaja mu kontrole nad soba, pozwalaja sie prowadzic. Maja ogromny dystans do swojej osoby, poczucie takiej wartosci, ze nie musza nikomu niczego udowadniac, moga sobie pozwolic na DLV, ktore dla nich dziala jak DHV, bo czyni ich przez to bardziej ludzkimi. Uwodzac  skupiaja sie calkowicie na kobiecie, sa swietnnymi komunikatorami, swiadomie lub podswiadomie zdaja sobie sprawe, ze kluczem do sukcesu jest rozszyfrowac druga osobe, wyczuc jej emocjonalne potrzeby, kompleksy, mocne oraz slabe strony I zagrac na nich tak by osiagnac zamierzony efekt. Uzywaja jezyka nie po to by przekazywac informacje, tylko po to by osiagnac  pozadana reakcje emocjonalna - Prawdziwy PUA jest cierpliwy,  nie spieszy sie (pospiech burzy nastroj I rozladowuje napiecie) potrafi zbudowac ogromne napiecie emocjonalne, w powolny, lub szybki sposob dopasowujac taktyke do konkretnej sytuacji. 

Autor: narsisus
Link bezpośredni do tematu na forum:
http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/inner-game-body-language,21/charakterystyki-inner-game-od-afc-do-pua,2826.html

Czy zgadzacie się z tezami autora? Zapraszam do dyskusji na forum . Byc moze najciekawsze z wypowiedzi zostaną w przyszłości również opublikowane na blogu.

Pozdrawiam,
Elvis

TAG: inner game, mindset, uwodzenie, podrywanie, PUA, AFC, rAFC

czwartek, 19 czerwca 2008

Dziś artykuł o mowie ciała, a dokładniej o sygnałach wysyłanych przez kobiety. Sygnały te PUA nazywają IOI (w polskiej wersji- miękkie piłki). Artykul o rodzajach IOI znajdziecie na moim blogu ( "IOI, czyli jak poznac, ze podobasz się dziewczynie"). Ciekawym uzupełnieniem tego artykułu jest post jahwarriora:

W artykule wykorzystuje schemat zaczerpniety z ksiazki A. i B. Pease "Mowa Ciała" poniewaz z moich obserwacji wynika iz jest to najbardziej trafny ze wszystkich schematow jakie mialem okazje poznac i najczesciej sie sprawdza.

Jak wiadomo nie od dzis, mimo tego ze wydawac by sie moglo iz to mezczyzni zazwyczaj inicjuja znajomosc z kobieta, to kobiety w wiekszosci przypadkow "przyzwalaja" mezczyznie na blizszy kontakt, zachecajac go w sposob niewerbalny, czyli poprostu "kusza" do podejscia jesli sa zainteresowane. Z moich obserwacji wynika, ze zazwyczaj ten proces wyglada nastepujaca:

1. Kontakt wzrokowy

Pewnie nie raz bedac na imprezie, przystanku, w szkole (w miejscach gdzie sa hb) wydawalo sie wam ze hb posyla wam ukratkowe spojrzenia. Kobieta zauwazajac atrakcyjnego mezczyzne zawiesza na nim wzrok do momentu az tez uprzejmie to zauwazy, po czym szybciutko ucieka wzrokiem. To naturalny odruch, zazwyczaj kobieta po chwili znowu spojrzy aby upewnic sie ze napewno zauwazyles jej spojrzenie. To wlasnie pierwszy krok ktory podejmuje kobieta aby zainteresowac soba mezczyzne (w wiekszosci z nas powinien byc to wystarczajacy sygnal aby podejsc i otworzyc taka hb) jezeli jednak tego z roznych powodow nie zrobimy kolejnym krokiem podjetym przez hb bedzie...

2. Usmiech

Oczywiscie nie ma co liczyc na banana na twarzy od ucha do ucha, zazwyczaj jest to przelotny ale ZAUWAZALNY usmiech... nie ma sie co rozpisywac. To poprostu "zielone swiatlo" do otwarcia. Oczywiscie znajda sie rowniez delikwenci ktorzy mimo tego dalej beda udawac ze nic nie zauwazyli i nie podejda... wtedy kobieta zaczyna ostentacyjnie zwracac na siebie uwage...

3. Ostentacyjne zwracanie na siebie uwagi...

Ostatnia deska ratunku kobiet ktorym naprawde zalezy aby mezczyzna zwrocil na nie uwage. Prostowanie sie, poprawianie wlosow i garderoby. Niektore kobiety robia to podswiadomie inne swiadomie. Napewno znacie te gesty jako te ktore wyrazaja zainteresowanie i wlasnie to znacza. Spotykacie sie z nimi wtedy kiedy rozmawiacie z hb i ona jest zainteresowana. Wlasnie te gesty towarzysza kobieta jako bron ostateczna. Zazwyczaj to eksponowanie ciala- podkreslenie piersi poprzez wyprostowanie sie, uwypuklanie bioder lub poprostu namietny taniec przed obiektem porzadania 


Teraz najwazniejsze

Jezeli zauwazyles ktorykolwiek z tych znakow to nie wachaj sie ani sekundy, PODEJDZ. Im szybciej to zrobisz tym lepiej dla Ciebie. Jak wiadomo schematy maja to do siebie, ze lubia sie nie sprawdzac dlatego nie zdziw sie, gdy po nawiazaniu przez hb kontaktu wzrokowego nie bedzie kolejnego podpunktu czyli usmiechu. To wcale nie znaczy ze ona stracila zainteresowanie. Ona dala Ci JASNY sygnal "jestem zainteresowana Twoja osoba" i albo to wykorzystasz albo nie. Nigdy nie licz ze poczekasz aby sie upewnic na wszystkie sygnaly, poniewaz mozesz sie poprostu nie doczekac. Zamiast kalkulowac... podchodz  gwarantuje ze pojdzie gladko...

Autor: jahwarrior
Link bezpośredni do tematu na forum: http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/inner-game-body-language,21/art-proces-przyciagania-uwagi,4364.html

Czy zgadzacie się z tezami autora? Zapraszam do dyskusji na forum . Byc moze najciekawsze z wypowiedzi zostaną w przyszłości również opublikowane na blogu.

Pozdrawiam,
Elvis

środa, 18 czerwca 2008

Dziś krótki, ale ciekawy artykuł o postawie non-needy. Obserwując rozmowy na forum, mozna odniesc wrażenie, że wielu forumowiczów tak naprawdę nie wie, co znaczy byc non-needy. Myślą, że wyszli z pułapki needy, w którą wpadają AFC'e, podczas gdy w rzeczywistości wpadają w inną pułapkę, którą na potrzeby niniejszego artykułu nazywamy "niby non-needy".

NEEDY, NON-NEEDY I NIBY NON-NEEDY

Wiele osób wydaje się mieć poważne problemy z rozumieniem „bycia non-needy”. Tutaj drobny podział opisujący, co to znaczy być needy, non-needy i  niby non-needy. 
Needy
Uzależniasz swoje szczęście od kobiety, od tego aby ona poświęciła ci swój czas i dała ci swoje ciało. Kręcisz się wokół niej, próbując się przypodobać. Mówisz jej komplementy, ale nie potrafisz przekroczyć bariery i powiedzieć „pragnę Cię”. Mówisz te komplementy tak, aby można jakoś się wycofać z tego, że ona ci się podoba. Abyś w razie czego mógł się wytłumaczyć jej lub innym, że nie o to ci chodziło. Nie mówisz tych komplementów bo chcesz wyrazić swój stan odczuć i przemyśleń, tylko bo chcesz się jej przypodobać. Próbujesz ją przekupić swoimi wypowiedziami na jej temat, zgadzaniem się z tym co ona mówi, prezentami, itd. Rozmawiasz z nią po to aby zaciągnąc ją do łóżka.

Non-needy
Jesteś szczęśliwy sam z sobą i usatysfakcjonowany swoim życiem. Jesteś zadowolony z tego, że z nią rozmawiasz, a nie z tego, że masz szansę się z nią przespać. Mówisz to co zwykle mówisz, to co chcesz powiedzieć, a nie to co uważasz, że ona powinna usłyszeć. Możesz powiedzieć jej dowolne komplementy, krążyć za nią po klubie, nakłaniać do rozmowy i robić cokolwiek innego, tak długo jak wiesz, że jeśli ona cię oleje to dalej będziesz szczęśliwy i będziesz z przyjemnością wspominał waszą interakcję.

Ignorujący kobiecość, czyli non-needy wg. niedoświadczonych
Jesteś arogancki i udajesz, że kobieta cię nie rusza. Negujesz ją by podkreślić, że nie jesteś zaineteresowany, podczas gdy jesteś. Nie eskalujesz bo myślisz w kółko o tym, że nie należy być needy. Odwracasz się od niej, negujesz, wysyłasz IOD itd. bo boisz się że nie uda Ci się jej poderwać, bo nie chcesz być jak inni faceci w klubach, bo doświadczeni PUA mówią, że trzeba być non-needy. Zachowujesz się olewczo wobec niej i innych, ale uzależniasz swoje szczęście od otoczenia, a w szczególności od niej.

Autor: Samuel
Link bezpośredni do tematu na forum:
http://www.uwodzeniekobiet.fora.pl/inner-game-body-language,21/needy-non-needy-i-niby-non-needy,3858.html

Czy zgadzacie się z tezami autora? Zapraszam do dyskusji na forum . Byc moze najciekawsze z wypowiedzi zostaną w przyszłości również opublikowane na blogu.

Pozdrawiam,
Elvis

TAG: uwodzenie, podrywanie, PUA, postawa non-needy

 
1 , 2